OPIEKA I ZDROWIE

Opieka nad króliczkiem nie jest trudna i mogą ją sprawować nawet nasze pociechy ale pamiętajmy, że to żywe stworzonka. Należy się z nimi obchodzić delikatnie. Nie pozostawiajmy króliczka samego z małymi dziećmi. Bezpieczeństwo króliczka spoczywa na naszych barkach.
Nigdy nie należy podnosić ani ciągnąć króliczka za uszy. Podnosząc maluszka jedną ręką chwytamy go pod brzuszkiem a drugą podtrzymujemy zadek.

Czeszemy króliczka jak często jest to możliwe, staramy się aby nie było to rzadziej niż 2 razy w tygodniu. Im częściej czeszemy naszego pupila tym bardziej się do tego przyzwyczaja.

Musimy również pamiętać o regularnym skracaniu pazurków. Nasz króliczek w przeciwieństwie do swojego dzikiego kuzyna nie ma gdzie sobie ich ścierać więc to do nas należy dbanie o to aby zawsze były odpowiednio przycięte. Obcinamy jedynie końcówki pazurów, jeśli nie potrafimy tego zrobić lub się boimy może to zrobić weterynarz.

Sprawdzamy również ząbki, ponieważ naszemu maluszkowi rosną one przez całe życie. Króliki ścierają ząbki żując siano, granulki, zioła i warzywa które mu podajemy, możemy również dawać mu gałązki drzew, króliczki je uwielbiają.

Sprzątamy klatkę i kuwetę tak często jak wymaga tego ich stan. Jedne króliczki utrzymują porządek w klatce dłużej inne lubią robić bałagan zaraz po uprzątnięciu klatki.

Zdrowy króliczek jest ciekawski, wesoły, jest czyścioszkiem więc futerko jest przeważnie w nienagannym stanie. Jeśli zauważymy że nasz króliczek jest osowiały, nie kica po klatce, kicha, nie ma apetytu lub dzieje się coś gorszego np. pojawia się krew w moczu, króliczek nie jest w stanie utrzymać równowagi bądź z trudem unosi głowę albo inne niepokojące objawy niezwłocznie udaj się z uszakiem do weterynarza. Nigdy nie leczymy króliczka na własną rękę. Króliczki mają bardzo słabą odporność i niewielka infekcja może doprowadzić do śmierci.

Króliczek to nie zabawka, pamiętajmy o tym zwłaszcza jeśli chcemy kupić go na prezent dla dziecka. To zwierzątko które żyje długo i ma swoje potrzeby. To obowiązek na długie lata. Od nas zależy czy te lata będą dla uszaka szczęśliwe czy nie. Najczęściej lepszym prezentem dla dziecka jest króliczy pluszak niż żywy maluch. To musi być decyzja przemyślana i w pełni świadoma.